Mikser Kulinarny wyszukuje przepisy z polskich blogów kulinarnych, tym razem wyszukiwany jest przepis na dekoracje wędlin na talerzu. Kulinarne archiwum Miksera Kulinarnego zawiera w tej chwili 1 401 816 sprawdzonych przepisów kulinarnych. przedsmak świąt. gingerbread cupcakes. ryżowym. chleb orkiszowo żytni na zakwasie ii. Jeżeli chcesz zrobić oryginalną i pyszną ozdobę na świąteczne ciasto, możesz kupić gotowe elementy lub zrobić je samodzielnie. Aby je wykonać użyj lukru plastycznego. Jeżeli nie jesteś jego zwolennikiem możesz zrobić plastyczną czekoladę. Jest pyszna i możesz z niej ulepić dowolne elementy dekoracyjne. Na pomysł zrobienia domowej czekolady wpadłem na którymś z naszych wyjazdów w góry. Wiecie, jak to jest. Po całym dniu wędrowania człowiek ma ochotę na coś, co w pełni zadowoli jego kubki smakowe. A co mają zrobić Zdrowe Łasuchy, jeśli nie kupują czekolady w sklepie? Wymyślić przepis samodzielnie. Lukier królewski z białka w proszku: 4 łyżki białka w proszku. ok. 115 ml wody. 450 g cukru pudru (przesianego) opcjonalnie – odrobina barwnika. Białko w proszku zmiksować z wodą do uzyskania pianki. Dodać cukier puder i zmiksować. Dalej jak w przepisie powyżej. Życzę pięknych i udanych dekoracji! Wyjmij z lodówki rondelek z kremówką, całość przelej do misy miksera, ubij początkowo na średnich a później na najwyższych obrotach miksera, gdy krem będzie sztywny dodaj serek mascarpone, całość dokładnie wymieszaj na najwyższych obrotach miksera i krem gotowy. Wystudzone ciasto podziel na 3 równe krążki. Krem śmietanowy i krem z białej czekolady do przełożenia tortu. Używam dwóch sprawdzonych kremów do przekładania tortu. Jednym z nich jest tradycyjna śmietana połączona z mascarpone. Składniki: 300 g śmietany 30%, 250 g mascarpone, 4-5 łyżek cukru pudru. Przygotowanie: Ubij śmietanę na puszystą masę. Zaczynamy od najwyższych do najniższych słodkich ekspozycji. Czyli najwyższe naczynia takie jak patery, skrzynki dekoracyjne, wysokie słoiki ustawiamy z tyłu. Kolejno niższe naczynia, a na samym przodzie ustawiamy produkty, które są już na płasko, czyli np. tace. Pamiętaj o właściwym rozłożeniu słodkości. A jeśli zastanawiasz się, jak z gorzkiej czekolady zrobić mleczną, również znajdziesz tu odpowiedź na to pytanie. Zapraszamy do lektury, która z pewnością zainspiruje Cię do eksperymentowania w kuchni i pozwoli spojrzeć na gorzką czekoladę z zupełnie innej perspektywy. Co zrobić z gorzkiej czekolady: Przekąski i desery DEKORACJE Z CZEKOLADY: najświeższe informacje, zdjęcia, video o DEKORACJE Z CZEKOLADY; Pyszne świąteczne wypieki - tylko z marką Wawel zbyt rzadki krem – będzie spływać, odstaw go do lodówki do dchłodzenia. zbyt gęsty krem – trudno będzie nim tynkować, może uszkodzić zewnętrzne warstwy tortu. Jeśli krem był przygotowany wcześniej wyjmij go z lodówki i odstaw aż osiągnie temperaturę. pokojową. h6IWFD. Ozdoby wykonane z czekolady to jedne z najpiękniejszych i najsmaczniejszych dodatków do ciast, tortów i deserów. Bardzo często podziwiamy je u profesjonalnych cukierników, ale sami nie zdobywamy się na ich powtórzenie. Warto jednak poznać niezawodne sposoby na wykonanie czekoladowych dekoracji, by zachwycić siebie i swoich gości. Podstawowe składniki do przygotowania masy na ozdoby czekoladowe Wyjątkowe dekorowanie tortów, ciast czy innych wypieków jest sztuką, ale nie musisz się obawiać, bo nie jest ona zarezerwowana tylko dla doświadczonych cukierników. Poznaj kilka trików, dzięki którym wykonasz takie dekoracje we własnej kuchni. Jeśli już dowiesz się, co i jak robić, by sprawić, że tort nabierze odpowiedniego kształtu, będziesz mógł improwizować, szukać i zmieniać, by dekorację dopracować do perfekcji. Tak naprawdę ozdoby z czekolady wykonuje się… z samej czekolady. Należy ją rzecz jasna rozpuścić w kąpieli wodnej i przygotować kilka rzeczy. O co trzeba zadbać? Czekolada mleczna Czekolada klasyczna gorzka 64% Biała czekolada Temperatura otoczenia i inne warunki Wszystkie ozdoby z czekolady trzeba wykonywać na folii. Można do tego użyć nawet kawałków skoroszytu, choć najlepsza będzie specjalna folia. Drugim aspektem jest temperatura. Do pracy z czekoladą trzeba mieć dobrze przewietrzoną kuchnię, a miejsce nie może być zbyt ciepłe. Po trzecie blat. Najlepiej pracować na kamiennym, zmrożonym lub przynajmniej jak najbardziej wychłodzonym blacie, po to, by móc zadbać o jakość czekolady. Ozdoby z czekolady – co robimy najpierw? Wykonywanie ozdób z czekolady to przede wszystkim precyzja. Warto pamiętać o temperaturach pracy z czekoladą. Mleczna powinna być nieco zimniejsza niż deserowa czy biała, choć ta ostatnia powinna być nieco zimniejsza niż deserowa i cieplejsza niż mleczna. Aby przygotować ozdoby, wystarczy wylać czekoladę na folię, ładnie ją rozprowadzić i wyrównać (folia może mieć wielkość kartki A4), a następnie delikatnie pokroić, tak by nie przekroić folii. W ten sposób zrobimy różne wzory, w zależności od naszej potrzeby. Folię następnie nawijamy na wałek. Przez to, że czekolada rozprowadzona została cienko, jest już gotowa do składania i formowania, ale nie jest jeszcze całkiem zastygnięta. Tak przygotowane ozdoby trzeba włożyć do lodówki. Po około 15 minutach czekoladowe ozdoby powinny być gotowe. Różnorodne pomysły Wykonanie ozdób z czekolady wymaga inwencji i wyobraźni. Czekoladą można się bawić, tylko trzeba mieć na to pomysł i znaleźć sposób, jak zrealizować swoje fantazje. Wszystko zależy od umiejętności i finezji kucharza, który w sposób prosty i w domowych warunkach może przygotować ozdoby, jakich nikt jeszcze nie widział. Ważne jednak, by mieć świadomość, że tego typu dekoracje muszą być wykonywane z dobrej jakości czekolady. Nie ma możliwości przybrania ładnie tortu, gdy czekolada nie pochodzi z wyselekcjonowanych plantacji. Jednocześnie musisz pamiętać o temperaturze. Czekolada nie lubi gorąca, więc jeśli wykonujesz ozdoby w letni, upalny dzień, kamienny blat będzie konieczny, by ozdoby wyszły Ci tak, jak tego chcesz. Zadbaj o temperaturę, a czekolada odwdzięczy Ci się pięknym wyglądem i niezwykłym smakiem. Pamiętaj także, że kto nie próbuje, ten do niczego nie dochodzi, a trening czyni mistrza. Smacznego! Jak zrobić róże z czekolady i inne pyszne dekoracje? Nie ma nic prostszego! Róże czekoladowe: 1 tabliczka gorzkiej czekolady 2 łyżki miodu sztucznego Do zrobienia róż potrzebny jest miód sztuczny i czekolada gorzka. Czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej, dodaję miód, mieszam aż się połączy i wylewam na pergamin. Dobry jest też papier do drukarki bo dobrze chłonie tłuszcz. Jak czekolada ostygnie, po około 1-2 h zrywam ją i zagniatam w rękach jak plastelinę. Musi uzyskać elastyczność. Wałkuję na papierze do pieczenia, następnie kieliszkiem wycinam koła. W palcach delikatnie rozgniatam każde kółko. Listki wycinam nożykiem, robię „unerwienie” poprzez nacięcia. Płatki róż, czyli kółka dobieram jedno koło drugiego i w ten sposób tworzy się czekoladowe: 1 tabliczka gorzkiej czekolady listki kwiatów róży Czekoladę łamię, przekładam do miseczki i rozpuszczam w kąpieli wodnej. Liście róży, (zawsze używamy liści kwiatów jadalnych) myję i osuszam wacikiem. Rozpuszczoną czekoladę nakładam pędzelkiem na liść od strony unerwienia. Tylko od tej strony odcisną się nerwy listków. Nakładam kilka warstw czekolady i odstawiam na talerzu do lodówki na 30 minut. Po tym czasie odrywam listki od czekolady, nie na odwrót bo czekolada połamie się. Listki można przechować w lodówce przez jakiś czekoladowe: Tabliczkę czekolady rozpuszczam w kąpieli wodnej; trzeba uważać, żeby miseczka nie dotykała dna wody. Po rozpuszczeniu wylewam gorącą czekoladę na szklany blat i rozprowadzam pędzelkiem cienką warstwę. Odstawiam do zastygnięcia. Jak czekolada będzie sucha i twarda, ostrym nożem albo szpatułką metalową zeskrobuję podważając ją na całej długości blatu. Można przechowywać w paski: Tabliczkę czekolady gorzkiej rozpuszczam w kąpieli wodnej. Ciepłą czekoladę wylewam na papier do pieczenia 40cm x 25cm, cienką warstwę. Od każdego brzegu zostawiam 1 cm wolny, czyli tam nie wylewam czekolady. Z papieru do pieczenia wycinam drugi arkusz o tej samej wielkości i układam na naszej czekoladzie. Dociskam palcami, żeby pozbyć się pęcherzyków powietrza, które wytworzą się. Arkusze zwijam w rulon od strony krótszej i wkładam do zamrażalnika na noc. Na drugi dzień energicznie rozwijam i nożem odrywam nasze paski czekoladowe. Nie dotykać palcami bo się topią. Na początek zapraszam Was też na poprzedni wpis, w którym kilka słów o naszym udziale w Blog Roku i trochę o samym blogowaniu: słowa czekolada, wielu ludziom aż błyszczą nie mnie. Nigdy nie byłam specjalnie jej fanką, a już na pewno nigdy "nie wciągnęła" mnie tabliczka czekolady. Nawet ulubioną mogę jeść przez ponad tydzień - jakieś 1-2 kostki dziennie - tyle mi w zupełności wystarcza. Czasem nie sięgam po nią przestała istnieć może nawet bym o niej za to jej widok. Uwielbiam partrzeć na te wszystkie "czekoladowe" ostatnio zaauważyłam, że coś odrobinkę się u mnie Mediolanie zachwyciłam się Cioccolat Italiani (pisałam o tym tu: )Niewielki lokal w którym sztabki czekolady leżą za szklaną gablotą od ziemi aż po sufit. A na wystawie w specjalnej konstrukcji przepływa czekolada. W kolejce można bussinessman-ów, policjantów, dzieci, młodzież i osoby starsze - wszyscy pragną jednego - dawki czekolady!Nawet ja wypiłam chyba pół kubka gęstej gorącej kiedy ostatnio przyjechała do mnie moja siostra Agata na wspólne kilkudniowe gotowanie i zaproponowała czekoladki, zachęcona mediolańskim wspomnieniem, musiałam się powiem Wam, że to była mega frajda patrzeć jaka to precyzyjna robota, taka "manufaktura słodyczy" Agaty:)Nie robiłyśmy same "czekolady", a jedynie czekoladki na bazie pomysłów Agaty. Samo to komponowanie smaków to była ogormna ja chętnie próbowałam i powiem Wam, że to wspaniały pomysł na taki trochę osobisty prezent, podarunek "handmade".Moim zdaniem świetny pomysł na zbliżające się Walentynki (choć osobiście nie obchcodzimy ich jakoś specjalnie szczególnie, ponieważ nie jesteśmy fanami tego typu amerykańskich zwyczajów. O ile Walentynki tolerujemy, to staramy się, żeby były częściej niż raz w roku, ale już np. Haloween dla nas nie istenieje). To także stylowy prezent, dla mamy, siostry, sąsiadki. Czekoladki możemy zapakować też pojedyczno i zanieść na przykład koleżankom z pracy, albo mieć w zanadrzu dla miłych gości:)W sumie Agata wykonała ponad 50 czekoladek. Zużyła do tego 6 tabliczek czekolady - 3 gorzkie, 2 mleczne i jedna biała (Agata używała czekolady Wedel, gdyż uważa, że jest najlepsza do "temperowania" ze wzgledu na dużą zawartość kakao).*Tempering – jeden z elementów procesu produkcji czekolady polegający na kontrolowanej krystalizacji masła kakaowego w celu zapewnienia tabliczce czekolady połysku, gładkiej powierzchni i równomiernej łamliwości. (źróło Czekoladę z której będziemy robili praliny, powinniśmy rozpuścić w nie więcej niż 50 stopniach (tym samym nie możemy dopuścić do wrzenia).Do swoich czekoladek możecie dodać co tylko chcecie. A oto propozycje Agaty:Jak zrobić czekoladki Agata pisze: Temperowałam Czekoladę tym prostszym sposobem roztopiłam 2/3 czekolady w temperaturze około 50 stopni. Do roztopionej czekolady dodałam resztę 1/3 drobno posiekanej czekolady. Tym sposobem ochładzamy naszą czekoladę. Jeżeli czekolada zacznie nam zastygać to podgrzewamy ją delikatnie. Temperowanie czekolady sprawia, że ładnie się łamie, błyszczy się i dobrze nadaje się do robienia właśnie czekoladek, dekoracji itp. -gorzka czekolada - 50g śmietanki 30% - wiórki kokosowe - mleczna czekolada do obtoczenia Śmietankę doprowadzić do wrzenia w rondelku, zdjąć i dodać posiekaną gorzką czekoladę, mieszać do rozpuszczenia, ubić w robocie wstawić do lodówki do wystygnięcia i ponownie ubić w robocie. Wycisnąć rękawem na papier lub włożyć masę w foremki silikonowe i następnie na około 10 minut do zamrażarki. Wyjąć delikatnie z foremek, zamoczyć w rozpuszczonej czekoladzie (ja robiłam to widelcem do czekoladek) i delikatnie obtoczyć w wiórkach kokosowych, zostawić w zamrażarce do zastygnięcia. -gorzka czekolada - 100g śmietanki 30% - wiórki kokosowe lub advocat - mleczna czekolada Śmietankę doprowadzić do wrzenia w rondelku, zdjąć z kuchenki i dodać posiekaną gorzką czekoladę. Mieszać do rozpuszczenia, dodać wiórki. kokosowe lub advocat ubić w robocie wstawić do lodówki do wystygnięcia i ponownie ubić w robocie. Ścianki silikonowych foremek obtoczyć czekoladą (z pomocą wykałaczki) i wstawić do zamrażarki do zasygnięcia. Gdy ścianki juz zastygną przełożyć masę do środkai uzupenić nadzieniem prawie do brzegu (zpstawić trochę miejsca na kolejny składnik). Znów włożyć do zamrażarki na kilka minu, po czym wyrównać do końca foremki biała lub inną pomysł na bazie punktu 1. -biała czekolada -mleczna czekolada -kokos/orzechy laskowe Temperować białą czekoladę i wysmarować nią ścianki silikonowych foremek. Mleczną rozpuścić ze śmietanką, dodać kokos lub posiekane orzechy laskowe. Ubić w robocie i wstawić do lodówki do wystygniecia, ubić ponownie nałożyć do foremek, ale zostawić trochę miejsca i wstawić na parę minut do zamrażarki. Wyjąć i wypełnić foremkę do końca rozpuszczoną mleczna czekoladą lub białą. Wstawić do zamrażarki do zastygnięcia. - gorzka lub mleczna czekolada (przygotowana jak wyżej) -50 g białej czekolady -około 3 kieliszki advocatu Temperowaną czekoladą wysmarować ścianki (tak jak w przepisie powyżej). Advocat zagotować, zestawić z ognia i dodać drobno posiekaną białą czekoladę i mieszać do rozpuszczenia. Jeśli czekolada nie rozpuścił się, delikatnie podgrzać i wlać do silikonek już posmarowanych i nie do końca zastygniętych. Odstawić do zamrażarki do wystygnięcia i wyjąć. Wyrównać foremki rozpuszczoną czekoladą i odstawić do całkowitego zastygnięcia na najprostsze czekoladki -czekolada - oczechy cale laskowe lub wiórki kokosowe Temerowana czekoladą wypełnić foremki i po lekkim zastygnięciu włożyć orzechy i wyrównać temperowanej czekolady możemy także dodać wiórki i wlać do foremek. macie jakieś pytania oczywiście piszcie w komentarzach!Ja zajęłam się stylizacją czekoladek:) I przedstawiam Wam różne formy podania. Możemy do tego wykorzystać rozmaite tacki, podstawki, słoiki, celofan, czy nawet eleganckie pudełka po kosemtykach. Liczy się wyobraźnia:) Słodkiego dnia!:)Więcej naszych przepisów znajdziecie tu: Muszę przyznać, że takie czekoladki zrobiły na mnie Zdecydowanie kawał dobrej roboty!